Ubon Ratchathani leży we wschodniej Tajlandji nad rzeką Mun, 615 km od Bangkoku i jest to jedno z czterech największych miast rolniczego regionu Isan. Trafia tu bardzo niewielu turystów, a ci którzy tu zawitają traktują Ubon Ratchathani jak przystanek w drodze z/do Pakse w Laosie. Uważam, że warto się tu zatrzymać przynajmniej na jeden, góra dwa dni, aby zwiedzić kilka ciekawych świątyń, pospacerować wzdłuż rzeki i udać się na nocny targ pełen pysznego i egzotycznego jedzenia. Ze względu na niewielką liczbę przyjezdnych miasto jest autentyczne i można tu poznać prawdziwą Tajlandię.

Zobacz też

Strona MojaAzja.pl wykorzystuje pliki cookie w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych. Możesz zmienić ustawienia dotyczące wykorzystywania cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

© 2020 Maciej Rutkowski              |              m.rutkowski@hortnas.pl

image1.png
image1.png